"Każda chwila jest cenna"
W TYM SAMYM CZASIE
#Jennifer
Spojrzałam na biurko, Hana nie wzięła jednej teczki.Postanowiłam ją dogonić, w środku były ważne dokumenty.
-Muszę dogonić Hanę -zawołałam do Hazzy,który sprzątał korytarz, podążając w kierunku schodów -Zaraz wracam.
-Okey -odezwał się
Pobiegłam na dół. W pewnym momencie zobaczyłam, że ktoś leży na półpiętrze.Zwiększyłam tempo. Gdy już byłam przy tej osobie ,zamarłam. To Hana.
-Hana co ci jest?!-zaczęłam ją szarpać -Odezwij się proszę?!-błagałam przyjaciółkę.Sprawdziłam tętno, żyła.
-Harry pomocy!!!!!
Żadnej odpowiedzi, chyba mnie nie słyszał, w końcu to było na półpiętrze 6 piętra.
-Harry!-krzyczałam jeszcze głośniej ,jednocześnie ratując Hanę.Nadal nic, postanowiłam zadzwonić
-Harry, musisz mi pomóc, Hana straciła przytomność .-powiedziałam, gdy usłyszałam jego głos w słuchawce.
Po chwili zobaczyłam Styles'a biegnącego w naszą stronę, wezwał pogotowie.Karetka przyjechała po 10 minutach, jednak Hana nie dawała żadnych oznak polepszenia.Nadal była nieprzytomna. Zabrali ją do Copernicous'a
#Niall
Miałem dyżur na oddziale. Zająłem się 21 -letnią dziewczyną.
-21 -letnia dziewczyna, spadła ze schodów. Przyjaciele powiedzieli, że źle się dziś czuła,skręcona prawa kostka - relacjonował lekarz -podłączyliśmy tlen, nadal nieprzytomna.
-Proszę o wykonanie podstawowych badań. Pobrać krew,morfologię,CRP....-mówiłem do pielęgniarki.
Spojrzałem na pacjentkę,wyglądała znajomo. To nie mogła być ta Hana z kancelarii,ale to ona. Wyglądała strasznie, cała była poobijana, miała ranę na głowie,kilka siniaków i kilkanaście zadrapań.Zbadałem ją. Wszystko było w porządku, noga tylko skręcona. Nie mogłem zrozumieć dlaczego się nie budzi, powinna już odzyskać przytomność. Jedyne co przychodziło mi na myśl i pasowało do objawów to zatrucie. Zleciłem płukanie żołądka. Po wykonaniu badań i opatrzeniu ran, przywiozłem Hanę na oddział, musiała nabrać sił, była straszne słaba i odwodniona. Gdy podłączyłem kroplówkę,postanowiłem porozmawiać z jej znajomymi.Opuściłem sale.
#Jennifer
Czekając na lekarza bardzo bałam się o moją przyjaciółkę. Mimo naszych ostatnich sprzeczek, martwiłam się o nią. Po jakimś czasie przeszedł Niall.
-Jestem Dr.Horan. Zajmuje się waszą koleżanką.
-Wiem jak masz na imię. Przejdź do rzeczy -odparłam.
-Jej stan jest stabilny, nic nie zagraża jej życiu, jednak jeszcze się nie wybudziła.
-Dlaczego ona tak długo się nie budzi?-Spojrzałam na niego z przerażeniem
- Zatruła się wilczymi jagodami -powiedział
-Jak to jagodami? Ona dziś jagód nie jadła, chyba że te pączki....
-Jaki pączki? Mów wszystko co wiesz.
-Dostała pączka od klientki, bardzo jej smakowały, ostatnio miała straszny apetyt na wszystko. Jadła wszystko co miała pod ręką.
-Dziękuję, pomogłaś mi.
-Mogę się z nią zobaczyć?
-Nie teraz, musi odpocząć. Powiem Ci, jak się obudzi. Zawiadom kogoś z rodziny, jeśli możesz.
-Ona nie ma tu nikogo, może liczyć tylko na przyjaciół i starszego brata oraz chłopaka. W tej chwili nie może być z nią w tych chwilach .Na szczęście ma mnie.
-Powiadom go jeśli możesz. Teraz muszę wracać do obowiązków.
Postanowiłem wykonać jeszcze kilka badań.
#Jennifer
Musiałam się z nią zobaczyć, potrzebowała mnie. Ktoś powinien przy niej być. Nic nie mogłam zrobić,ewentualnie zadzwonić do Jai'a. Wiedziałam, że się zmartwi.
DWIE GODZINY PÓŹNIEJ
#Niall
Mimo, że nie minęła godzina od mojego spotkania z Haną, postanowiłem do niej zajrzeć. Wszedłem po cichu do sali, zacząłem przeglądać jej wyniki badań. Miałem dla niej radosną nowinę. Dziewczyna jeszcze spała,wyglądała źle. Kroplówka leciała tak wolno.
Bardzo ją lubiłem, nawet coś do niej czułem. A teraz ona została moją pacjentką. Nie widziałem szans na jakikolwiek krok, miała przecież chłopaka, którego chwilowo nie było. Postanowiłem, że będę się nią opiekował, dopóki nie pojawi się ktoś bliski . Obudziła się
#Hana
-Cześć, to ja, Niall. Jak się czujesz?
-Wszystko mnie boli.
-To normalne, musisz teraz odpoczywać i nabrać sił.
-Co się właściwie stało? -spytałam.
-Miałaś wypadek, spadłaś ze schodów, w dodatku zatrułaś się jagodami.
-Jagodami? -spytałam, nie byłam nigdy na nie uczulona.
-Tak, nie myśl teraz o tym -uśmiechnął się
-Chwilę. Ty jesteś lekarzem?
-Mówiłem Ci, że dostarczanie jedzenia to nie moje jedyne zajęcie.
-Racja, wspominałeś o tym.
-Jestem teraz twoim lekarzem, dbam o Twoje zdrowie. Musisz teraz na siebie uważać. Jesteś osłabiona.To zatrucie jagodami Cię osłabiło, ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Jesteś w ciąży. -powiedział Niall
-Ja? Jesteś pewien na sto procent? -byłam zaskoczona tym co słyszę.
-Tak, to początek 7 tygodnia.
-Nie mogę w to uwierzyć Jestem szczęśliwa .
-Bądź teraz ostrożna, bo przez ten upadek twoja ciąża jest zagrożona.
-Będę na siebie uważać.
-Mam taką nadzieję -uśmiechnął się -Nie chciałbym żebyś cierpiała, chociaż nie miałbym nic przeciwko, gdybyś ponownie została moją pacjentką.
-Jesteś najlepszym lekarzem , jakiego miałam do tej pory.
-Pójdę już, odpocznij sobie, a najlepiej się prześpij.
-Chciałabym porozmawiać z Jennifer, pewnie martwi się o mnie.
-Powiem jej, że się obudziłaś, możesz na mnie liczyć.
-Dziękuję Ci.Wyciągnęłam rękę do Nialla
#Niall
Uścisnąłem dłoń Hany, nie zrobiłem tego mocno żeby nie sprawić bólu ,ale zrobiłem to tak żeby poczuła, że będę przy niej. Wyszedłem z sali ,pozwalając dziewczynie na sen. Udałem się do Jennifer, aby przekazać jej informacje, że złe chwile minęły.
~~~~~~
Jest dramat, ale to nie koniec. Moim zdaniem końcówka jest słaba. Polecam blog mojej znajomej
http://xxonedirectionismylifexx.blogspot.com/ .
ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA !
Do następnego @angelharry99
Wow świetny rozdział :D czekam na następny :D
OdpowiedzUsuń@mymadniall
Super rozdział :)
OdpowiedzUsuńNiell jest taki sweet :)
Dobrze, że Hana ma przy sobie przyjaciół
Pewnie Zayn się zdziwi jak usłyszy, że zostanie tatą
Buziaki :* @Mrs_Hazza94
Aaaaa!
OdpowiedzUsuńWłaśnie miałam pisać do ciebie, żeby zapytać się kiedy nowy rozdział, ale postanowiłam najpierw sprawdzić powiadomienia… patrzę i tweet od ciebie! Aw!
Niall jest lekarzem? Musiałam czegoś nie doczytać ugh :/
Najlepsza reakcja na ciąże w wieku 21 lat:
" - Jesteś w ciąży […]
- Nie mogę w to uwierzyć. Jestem szczęśliwa."
Hahaha! W moim ff to od razu załamka była, ale nie spoileruje… daj znać który rozdział czytasz :)
Świetny rozdział, czekam na next i dziękuję za polecenie mojego bloga.
Pozdrawiam @luvmyzayne :)
Wow. To. Chyba. Najdłuższy. Komentarz. W. Historii. Twojego. Bloga.
Usuń+ bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo proszę... przeczytaj w wolnym czasie moje ff na wattpadzie: http://w.tt/1KDSvDq
Usuńto dla mnie cholernie ważne
proszę o komentarze (nawet pod starymi rozdziałami) i oceny :(
BŁAGAM, dopiero zaczynam
mam dopiero 8 rozdziałów i prolog
Jasne, chętnie przeczytam :) Uprzedzałam że końcówka rozdziału jest słaba.
UsuńŚwietny rozdział, nie mogę uwierzyć, że Hana jest w ciąży, tak się cieszę :)) tylko szkoda, bo teraz pewnie nie będzie z Niallem. Życzę weny
OdpowiedzUsuń@katimilion
będzie dzidziuś! o tak tak tak *.*
OdpowiedzUsuńoby Malik się ucieszył <3
@pepcia_