piątek, 13 lutego 2015

rozdział 5

"Czy to dobry wybór? "
#Hana
 Jennifer przyszła do mnie, tak jak się umówiłyśmy.
-Hej!-przywitałam się z przyjaciółką, uśmiechając się
-Hej,przyniosłam butelkę, czerwonego wina. Uznałam, że to dobry pomysł na babski wieczór.
-Oczywiście, że się nie zmarnuje-powiedziałam udając się do kuchni po lampki.
-Widzisz, znam cię jak mało kto. O czym chciałaś pogadać? Pojawiła się w kuchni i usiadła przy stole.
-O Zayn'ie.Usiadłam naprzeciw przyjaciółki.
-To bardzo fajny chłopak. Lubie z nim pracować.
-Wiem, ale mam inny problem.
-Jaki?
-Zayn zaprosił mnie do kina, potem na kolacje,a na końcu powiedział,że mnie kocha. Tylko,że ja nic do niego nie czuję. Podoba mi się ten blondyn od marketingu.
-Zayn się w Tobie kocha? To zaskakujące.
-Co masz na myśli?
-Nic, tylko jakoś mi to do niego nie pasuje.
-Nie wiem, co mam zrobić. Lubie go, nic więcej. Za to cały czas myślę o Niallu.
-Moim zdaniem powinnaś się poważnie zastanowić, możesz go łatwo zranić.
-Wiem, ale mam rozdarte myśli. Nie chce zepsuć naszej przyjaźni, a tym bardziej go skrzywdzić.
-Hana powiem Ci jedno. Masz branie kochana.
-Wolałabym chyba być singielką, niż robić coś wbrew sobie.
-Rozmawiamy ciągle o Maliku, jaki jest właściwie ten "twój przystojniak "?
-Bardzo wspaniały, delikatny a jego oczy...
-Ty kochasz go prawda?
-Sama już nie wiem. Tylko parę razy z nim rozmawiałam. Mam jego numer telefonu.
-Moim zdaniem powinnaś dać sobie spokój z Zayn'em i umówić się z Niallem.
-Gdyby to było takie proste. ...
-Na pewno nie będzie. Uwierz mi, ale będę Cię wspierać.

#Jennifer
Zrobiło mi się smutno, że chłopak, który mi się podoba jest zakochany w mojej przyjaciółce. Chciałam, żeby Hana była szczęśliwa, dlatego doradziłam jej spotkanie z Niallem.

-Ciężki wybór przede mną -powiedziała
-Może obejrzymy jakąś komedię? -Zaproponowałam
-Oki, zrobię pop-corn.
-Idealne połączenie do wina. -dodałam.Wzięłam butelkę i zaczęłam szukać jakieś komedii.W końcu jakąś znalazłam. Po obejrzeniu filmu doszłam do wniosku, że już czas na mnie.

-Będę się zbierać, późno już.
-Jest prawie 22.00, zostań jeszcze, proszę.
-Zostałabym z chęcią, ale musimy jutro pojawić się w pracy. Myślę, że już dość na dzisiaj tego wina, jesteś lekko pijana.
-To tylko butelka.
-Wypiłaś prawie wszystko, byłaś taka spragniona.
-Poniosło mnie przepraszam.
Przyjadę jutro po ciebie. Bądź gotowa o tej samej porze jak zawsze.

'#Hana
Rano wstałam z bólem głowy.Zeszłam do kuchni wziąć jakiś proszek.Potem wróciłam do pokoju,musiałam się wyszykować.Ku mojemu zdziwieniu nie miałam w co się ubrać. Wszystkie odpowiednie rzeczy były w praniu. Z powodu moich obowiązków i randek nie miałam kiedy tego zrobić.Musiałam ubrać jeansy, bluzkę z nadrukiem, nie miałam innego wyjścia.Gdy dotarłyśmy do kancelarii w holu czekał na nas Zayn.

-Miło mi Was widzieć -powiedział
-Stało się coś? -zapytałam, wyglądał jakby coś się stało
-Nie.Czekam na dokumenty.
-Możemy porozmawiać?
-Oczywiście, zaczekaj na mnie w socjalnym.

Czekając na Zayn'a układałam sobie wszystko w głowie, nie do końca byłam pewna czy tego chcę, ale musiałam spróbowac.

-Jestem do twojej dyspozycji.-powiedział
-Myślałam wczoraj o Tobie i doszłam do wniosku, że możemy spróbować być razem.
-Hana nie musiałaś już odpowiadać,
-Zayn nie ma na co czekać. Co nam szkodzi.
-Jesteś pewna. Nic na siłę
-Tak jestem pewna *pocałowałam go w usta,on odwzajemnił pocałunek. Całowaliśmy się chwilę *
-Tak się cieszę, nie wiesz jak bardzo.
-Ja też. Nie spodziewałam się tak szybkiego romansu.
-Spotkamy się dzisiaj?
-Pewnie,że tak. Już nie mogę się doczekać
-Póki co musimy zająć się pracą.
-To cudowne że mogę spędzać z tobą tyle czasu.
-Dziś mnie nie będzie, idę do sądu.
-Szkoda.Zrobiło mi się smutno
-Nie bądź smutna, zobaczysz wieczorem będzie fajnie.

Po południu spotkałam Nialla

-Hej - powiedziałam
-O cześć. Często na siebie wpadamy.
-Tak to już jest. Poczekasz na mnie, muszę wziąć tylko swoje rzeczy.
-Idziesz do domu?
-Tak, wcześniej skończyłam
Poszłam do kurtkę i wróciłam do Horana

-Możemy już iść -powiedziałam
-Długo mi nie potowarzyszysz.
-Wiem, ale miło było Cię spotkać.
-Wracasz samochodem?
-Nie, autobusem . Nie mam auta.
-Mógłbym cię podrzucić, ale nie wolno mi, takie obowiązują mnie przepisy.
-Jasne, rozumiem. Zjechaliśmy windą na dół.
-Nasze spotkanie chyba się kończy.
-Niestety.
-Miło mi się z tobą rozmawia.
-Dzięki. Jestem jak każda dziewczyna.
-Jesteś inna.
-Przesadzasz, zresztą na początku nie spodobałam ci się.
-Pierwsze wrażenie było mylne.
-Niall muszę już iść, autobus mi ucieknie.Mieszkam na takim zadupiu,następny mam za godzinę.
-Nie no spoko. Trzymaj się
-Pa.
W drodze na przystanek, myślałam o Zayn'ie i naszej kolejnej randce,na którą umówiłam się z chęcią. Chciałam w końcu zawalczyć o miłość, musiałam spróbować zakochać się w Maliku.
★★★★★★★
Ma  nadzieję, że rozdział się udał. W kolejnych rozdziałach będzie  raz Zayn raz Niall.Komentujcie, Wasze  komentarze mnie bardzo motywują
Buziaki  :) @angelharry99

4 komentarze:

  1. No no, świetny rozdzial ❤
    Fajnie, że Hana jest z Zaynem ;)
    Szkoda mi Jennifer. Jej najlepsza przyjaciółka chodzi z chłopakiem, w którym się zakochała, ale kanał :(
    Niall jak zwykle słodki
    Zyczę weny i czekam na next
    @Mrs_Hazza94

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział :)) strasznie się cieszę że Hana jest z Zaynem, e nie mogę się też doczekać kiedy spotka się z Niallem. Życzę weny ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny rozdział! z niecierpliwością czekam na następny!
    zapraszam do siebie: xxonedirectionismylifexx.blogspot.com http://www.wattpad.com/myworks/32083655-mysterious-zayn
    @luvmyzayne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rozdział jest świetny, ale szkoda mi Hany... jest z Zaynem wbrew sobie, to widać... i jeszcze jej przyjaciółka :( ale no nic! lecę czytać kolejny :)
    @pepcia_

    OdpowiedzUsuń